Najbliższe spotkania:
2012.02.01 - Vino i poszukiwacze zaginionego Cyberpunku
2012.02.03 - Piątkowe spotkanie z grami w siedzibie klubu
2012.02.08 - LARPy w Polsce - Flap + spotkanie bachanaliowe
2012.02.10 - Piątkowe spotkanie z grami w siedzibie klubu
2012.02.15 - Stellaaaaaaa! czyli konkurs cytatów filmowych - Sławna Gompka
2012.02.17 - Piątkowe spotkanie z grami w siedzibie klubu
2012.02.22 - Innego końca świata nie będzie... - Kapral Marchewa
2012.02.24 - Piątkowe spotkanie z grami w siedzibie klubu
Ostatnie tematy na forum:
|
 ZKF Ad Astra nieraz przecierała szlaki świeżym technologiom i nowatorskim ideom. Nie inaczej będzie w najbliższą środę! Specjalnie dla was przygotowaliśmy konkurs filmowy w oprawie nowoczesnej, ale nawiązującej do klasycznych pozycji kina fantastycznego w rodzaju "Nosferatu: symfonia grozy" czy "Gabinet doktora Caligari". Często się słyszy, że ludzie do kin chodzą tylko i wyłącznie "na efekty" i nie jest to dalekie od prawdy. Jednocześnie wyraźnie zarysowuje się trend wzrostu popularności zespołów á capella - dość wspomnieć popularny na środowych spotkaniach "Prezes & The Kanareks", występujący na każdej klubowej imprezie Industrialny Zespół Tańca Chodzonego i Melodii Gębowej "In the Hedgehog's Mouth", a chyba nikomu nie musimy przypominać, jakimi owacjami i iloma interwencjami lekarskimi skończył się kilka lat temu na Bachanaliach Fantastycznych występ kultowej w wielu kręgach capella-á-capella post-techno "Rozwiert". Tym samym zapraszamy wszystkich maniaków muzyki filmowej na Filmowy Konkurs Hmrfnrhmowy, w którym sprawdzicie nie tylko swoją wiedzę, ale i przewód gardłowo-nosowy. Start: 1 czerwca 2011, godz. ok. 20:30, Piwnica Artystyczna "Kawon". Prowadzą: Joanna "Sławna Gompka" Rataj i Konrad von R. UWAGA! Pamiętajcie o zmianie miejsca spotkania - zbieramy się w Kawonie, w sali na lewo od wejścia. Stoliki dla Ad Astry będą zarezerwowane od 19:00. |
Gdy pył powoli zaczął opadać, mężczyzna w mundurze Abwehry ruszył, ostrożnie stąpając po rumowisku. Radiostacja była wysadzona, ślady względnie zatarte, a wypchana słomą kukła stojąca przy oknie z faszystowskim gestem zapewniała stuprocentowe alibi. Teraz tylko przemknąć rozległymi tunelami pod twierdzą i zadanie wykonane. J-23 spojrzał na wypełniony wysuwającymi się znienacka kolcami, ruchomymi piłami tarczowymi i gigantycznymi zgniatarkami korytarz zastanawiając się, czemu tak często jego życie przypomina grę komputerową, ale nie poświęcił tej myśli zbyt wiele czasu, bo Atari 800 XL miało powstać dopiero za 34 lata.
- Hände hoch, Hans! - rozległo się za jego plecami. Nie musiał się odwracać. Odór chlewu doszedł go momentalnie.
- Brunner, ty świno!
- Rączki, rączki, Kloss! Tym razem się nie wywiniesz!
- Nie mam rączek, Brunner! - odparł J-23 zręcznym fortelem.
- Co...? - zdumiał się zaskoczony Brunner i ta jedna chwila wystarczyła J-23! Błyskawicznym kopniakiem z półobrotu wytrącił broń przeciwnikowi, a potem zwinnie jak motyl dołączył drugą nogę i zdzielił Brunnera butem w pysk, co oczyściło lśniącą cholewkę z pyłu po wybuchu.
Oficer SS padł na ziemię bez czucia. J-23 bez wahania odwrócił się by kontynuować ucieczkę, ale ktoś podstawił mu nogę i wyłożył się jak długi. Odwrócił się na plecy, wycierając krew z rozciętej wargi.
- Stirlitz!
- Sam jesteś Stirlitz! - odpowiedział Stirlitz. - Brunner miał rację, zabierając mnie ze sobą - dodał, celując z parabelki. Jego palec powoli zacisnął się na spuście...
Huk wypełnił korytarz.
J-23 z niedowierzaniem patrzył, jak Stirlitz puszcza soki rozpłaszczony pod gąsienicą polskiego czołgu. Czołgu, który J-23 znał lepiej, niż dobrze; czołgu o numerze bocznym nie będącym liczbą pierwszą, ale podzielnym przez trzy. Zrządzeniem losu, numer boczny czołgu podzielony przez trzy wynosił tyle samo, ile lat trzeba było jeszcze czekać do wynalezienia Atari 800 XL.
- Heh - ubawił się J-23 tym kalamburem.
- Co jest? - zapytał Grigorij wychylając umorusaną fizjonomię z włazu kierowcy.
- Nic, Grześ. Jedziemy - odparł agent.
- Się wie! U nas w Gruzji...
Konkurs ze znajomości polskich seriali. Prowadzi: Joanna "Gompka" Rataj. Czas i miejsce: 4 Róże dla Lucienne, 18 maja (środa), godz. ok. 20:30. Wymagania: bardzo przyda się w drużynie fakt posiadania tzw. dziada. |
 Jeśli rozpoznajesz film z tego obrazka i kojarzysz filmowy cytat, to już jest nieźle. A jeśli dodatkowo wiesz, że pochodzą z różnych filmów, to znaczy, że może masz jakieś szanse w konkursie dla tych, którzy potrafią urwać od Internetu. Liczy się spostrzegawczość i dobra pamięć - jeśli zawsze marzyłeś o konkursie, w którym zapytają Cię o kolor czapki bohatera w siódmej scenie filmu, to twoje modły zostały wysłuchane.
Konkurs prowadzą: Gosia i Misiek. Start: ok. 20:30, 4 Róże dla Lucienne. |
Nie wiem czy działa. Działa? Ja chciałem powiedzieć, że wszystkim bardzo się podoba to co Prezes robi w klubie i że kolektywnie doceniamy jego samodzielne inicjatywy i że jesteśmy szczęśliwi mając Prezesa. A taki wiersz mi się przypomniał:
Strasznie Prezesa lubi ta hałastra
W naszym klubie Ad Astra
Zawsze doradzi
Nikomu nie wadzi
I tylko inni, niewierni
Mówią że ich nie inspiruje
To nie ludzie - to [biuro cenzury ZKF] wywrotowcy.
To mówiłem ja, Izydor.
Konkurs "Co ty wiesz o PRL-u". Środa, 13 kwietnia, godz. ok. 20:30, 4 Róże dla Lucienne. Prowadzi: Prezes.
To znowu ja, Izydor. Bo w zeszłym tygodniu nie mogłem mówić, bo stałem w kolejce po dotację z urzędu.
Hokus pokus
Czary mary
Niech nam żyje Prezes stary
Niech żyje nam!
To mówiłem ja, Izydor. Ale Prezes nie jest stary, ale nie rymowało się. |
 Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze zaprasza na otwarcie wystawy Roberta Tomaka i Szymona Teluka ZWYCZAJNE SZALEŃSTWO, rzeźba, ilustracja, komiks. Wernisaż, z udziałem Autorów odbędzie się w środę, 13 kwietnia o godz. 17.00 w gmachu Muzeum, al. Niepodległości 15.
O Artystach:
Robert Tomak, ur. 1969; absolwent Instytutu Sztuki i Kultury Plastycznej WSP w Zielonej Górze (obecnie Instytut Sztuk Wizualnych UZ) dyplom w pracowni prof. Jana Berdyszaka w 1996 r. Uprawia rzeźbę, malarstwo i rysunek. Prowadzi pracownię plastyczną „Studio Rzeźby”, w której wykonuje statuetki, medale i tablice pamiątkowe. Jest laureatem nagrody Animator Roku 2001 Zielonogórskiego Ośrodka Kultury oraz Stypendium Twórczego i Artystycznego Miasta Zielona Góra 2003. Autor wielu realizacji rzeźbiarskich, min. pomników - Ignacego Łukasiewicza, Matki Sybiraczki, tablic pamiątkowych, zielonogórskich bachusików, Pucharu Bachusa (nagrody przyznawanej przez ZKF Ad Astra za zasługi dla fantastyki).
Szymon Teluk, ur. 1981; malarz, rysownik, ilustrator. Jako twórca ilustracji i komiksu posługuje się głównie piórkiem i kolorem nakładanym w programie graficznym. Tworzy także w technice olejnej. W przeciwieństwie do autorskich cykli malarstwa i rysunku, które balansują na granicy abstrakcji i minimalizmu, jego ilustracja jest figuratywna i narracyjna, powstaje często w wyniku współpracy z pisarzami, muzykami oraz na potrzeby reklamy i stron internetowych. Wystawa prezentuje wybór ilustracji z lat 1998 - 2010. Czytaj więcej... |
 Już za czterdzieści tysięcy lat dziś prelekcja-znak czasów: rzecz o Ludzkości Terranach, Eldarach Protossach i Tyranidach Zergach, czyli wesoły rys zjawiska, jakim jest Warhammer 40K StarCraft. Specjaliści od posuwania figurek klikania optimum wskażą, jakich wyświechtanych motywów nie ustrzegli się projektanci z Games Workshop Blizzarda i przybliżą wam skalę fenomenu tej gry w Burkina Faso Korei Płd. W roli środowych prelegentów debiutują: Statler i Waldorf Fedek i Kura. Początek w 4 Rózach dla Lucienne ok. 20:30. |
 Dziś dla koneserów wielowarstwowej narracji, ukrytych kontekstów i dialogów pełnych niedopowiedzeń rodem z Kędzierzyna-Koźla nie lada gratka: rozpoczynamy cykl spotkań pt. "Nie tylko Darkplace", na których prezentować będziemy inne mniej znane w naszym kraju humorystyczne dzieła brytyjskiej telewizji. Projekcję rozpoczniemy ok. 20:30 w 4 Różach dla Lucienne.
Po projekcji - kolejna burza mózgów/debata na temat tegorocznych Bachanaliów. Dla orgów - obecność obowiązkowa. |
 Twój umysł to oprogramowanie. Zaprogramuj go. Twoje ciało to skorupa. Zmień je. Śmierć to choroba. Wylecz ją - oto motto gry RPG Eclipse Phase inspiryjącego się ideologią transhumanizmu. Zapraszamy na dyskusję o możliwościach poprawy losu ludzkości dzięki najnowocześniejszym osiągnięciom nauki oraz o problemach jakie się z tym wiążą.
Środa 16.03.2011, 4 Róże dla Lucienne, godz. 20:30. Prowadzenie: Prezes, Mamert i Flap. |
Kiedy weszła do mojego biura, właśnie zadzwonił telefon i nie zwróciłbym na ten zbieg okoliczności żadnej uwagi, ale to był naprawdę zły dzień, a poszczególne niezwiązane ze sobą fakty w jupiterowym świetle mojego czujnego oka od razu zdawały się łączyć ze sobą siecią skomplikowanych powiązań. Moje biuro nie miało drzwi, telefon nie miał homologacji, ona nie miała szałowego makijażu, ja nie miałem spodni, a czytelnik tego tekstu nie miał pojęcia, jak zakończy się "Mistrz i Małgorzata", dopóki nie przeczyta całej książki. Ja wiedziałem. Bez sensu.
Stanęła przed moim biurkiem, które nie miało dwóch szuflad, a jej wzrok pociągnął po moich owłosionych łydkach jak majster pokostem po nieheblowanej desce. Zatrzymała się na wyraźnie widocznym zgrubieniu pośrodku służbowych bokserek.
- Ma pan priapizm, czy tylko cieszy się pan na mój widok?
Pokręciłem głową, uśmiechając się kwaśno.
- Nie, to "Mistrz i Małgorzata" w wydaniu RSW Prasa-Książka-Ruch.
Westchnęła i spojrzała na moje spodenki z jeszcze większym podziwem. Nie musiała nic mówić, było to dla mnie widoczne, jak osoba heteroseksualna na koncercie Erasure.
A ty wiesz, kto zabił?
W najbliższą środę Ola deNoir zaprasza na Czarne Historie! Czy i wy na podstawie kilku poszlak odgadniecie, kto był mordercą? A może go nie było i trup jest tylko wynikiem nieszczęśliwego zbiegu okoliczności? Bądź jak Dirk Gently! Albo Philip Marlowe! Albo chociaż porucznik Borewicz...
Środa, 09.03.2011, 4 Róże dla Lucienne, godz. 20:30. |
 Dziś magister Sławna Gompka zaprasza na spotkanie z mentalizmem. Dowiecie się, kiedy wasz poker face wcale nie jest taki poker, a PIN do konta bankowego to nie zawsze dobre zabezpieczenie, będziecie też mogli zobaczyć, jak Elijah Wood, który stawił czoło hordzie orków, boi się styropianowego kubka. Wszystko to za sprawą Keitha Barry'ego - iluzjonisty i mentalisty.
Środa, 02.03.2011, 4 Róże dla Lucienne, 20:30. |
|