Najbliższe spotkania:
2012.02.01 - Vino i poszukiwacze zaginionego Cyberpunku
2012.02.03 - Piątkowe spotkanie z grami w siedzibie klubu
2012.02.08 - LARPy w Polsce - Flap + spotkanie bachanaliowe
2012.02.10 - Piątkowe spotkanie z grami w siedzibie klubu
2012.02.15 - Stellaaaaaaa! czyli konkurs cytatów filmowych - Sławna Gompka
2012.02.17 - Piątkowe spotkanie z grami w siedzibie klubu
2012.02.22 - Innego końca świata nie będzie... - Kapral Marchewa
2012.02.24 - Piątkowe spotkanie z grami w siedzibie klubu
Ostatnie tematy na forum:
|
 Dziś magister Sławna Gompka zaprasza na spotkanie z mentalizmem. Dowiecie się, kiedy wasz poker face wcale nie jest taki poker, a PIN do konta bankowego to nie zawsze dobre zabezpieczenie, będziecie też mogli zobaczyć, jak Elijah Wood, który stawił czoło hordzie orków, boi się styropianowego kubka. Wszystko to za sprawą Keitha Barry'ego - iluzjonisty i mentalisty.
Środa, 02.03.2011, 4 Róże dla Lucienne, 20:30. |
 "Poprzedni mieszkańcy" ("Previous Occupants") to gra Tobiasa Wrigstada i Frederica Berg Ostergarda o miłości, nienawiści i duchach. Bohaterami są dwie pary – bardzo młodzi chrześcijanie oraz stare, znudzone sobą małżeństwo. Historia składa się z dwóch aktów. W pierwszym młoda para idzie po raz pierwszy do łóżka, a mąż zabija żonę, po czym zrozpaczony popełnia samobójstwo. Sceną dla tych wydarzeń jest pusty pokój wyposażony w hotelowy dzwonek. Akcja dzieje się w tym samym miejscu, ale w różnym czasie. Grę mogą obserwować widzowie. Tak pokrótce można streścić fabułę Jeepforma (odmiana LARPa, skoncentrowana na opowiedzeniu jak najciekawszej historii), który już jutro zostanie zaprezentowany na naszym spotkaniu. Więcej na temat tego typu gier możecie przeczytać w artykule i na blogu Jakuba "Fingrina" Tabisza - link i link.
Środa, 23.02.2011, 4 Róże dla Lucienne, ok. godz. 20:30, prowadzi Flapjack. |
Dziś głos oddajemy miłościwie nam panującemu, który uraczy was miksem klipów o zawartości raczej humorystycznej i spróbuje razem z wami odpowiedzieć na pytanie: "Co mnie śmieszy?". Dotychczasowe badania przeprowadzone przez oficjalnego prezesowego biografa, ks. kard. Rajmunda W. Ścibskiego wskazują, iż Prezesa na pewno nie śmieszy:
- brak zniżek w barze
- wygon z knajpy o 4:30
- "Dzień Tryfidów"
- melon
- słoń z problemami gastrycznymi
- taniec pingwina na szkle
- popiątne składki
Początek: środa, 16.02.2011, 4 Róże dla Lucienne, godz. 20:30. |
Już jutro postpremierowy powrót w klubowe pielesze konkursu filmowego, który przyprawia o ból zębów. Filmowy Konkurs Multimedialny Kryptonim "Niezła Młócka"™, którym piekielne bliźniaki Gompka i Czarny męczyli bywalców Pyrkonu i Bachanaliów co najmniej pi razy, znów na środowym spotkaniu, w nowej formie, nowej szacie i z nowym ładunkiem dramatu po stronie uczestników. Zwycięska drużyna może liczyć na dzbanek niekoniecznie herbaty. Znajomość klingońskiego nie jest wymagana, acz może się przydać.
Środa, 9 luty, Cztery Róże dla Lucienne, godz. 20:30 około. |
 W najbliższą środę wszystkich zainteresowanych wizją Wayne'a Barlowe, losami sondy Leo oraz fauną i florą planety Darvin IV zapraszamy na drugą część filmu "Wirtualna podróż na planetę Darvin IV".
Natomiast po filmie zaprezentujemy garść fotografii z minionych urodzin klubu - oczywiście pod warunkiem, że je dostarczycie :). Środa, 26 stycznia, 4 Róże dla Lucienne, godz. 20:30. |
 Choć wszyscy miast produkować w pocie czoła kolejne kilogramy PKB leniwie gnuśniejemy w pracy w oczekiwaniu na radosne świąteczne zapychanie żołądków zdrowym polskim tłustym żarciem z Chin, klub jest klubem i coś dziać się musi! Zapraszamy zatem tych zmęczonych, euforycznych, chimerycznych i apodyktycznych na jedyną w swoim rodzaju uroczystość adastrową pod kryptonimem "Jak zwał tak zwał" (klubowe gremium miało wątpliwości, czy nazwać to wigilią, chanuką, kwanzą czy też niewidzialnoróżowojednorożcaliami). Impreza rozpocznie się ok. 20:30 w klubie 4 Róże dla Lucienne. UWAGA! Wszyscy posiadacze nowych klubowych koszulek zobowiązani są do pojawienia się w tychże pod karą pozbawienia procentów. Lans jest lans.
Wiadomo, że spodziewać się możecie:
Prezesa
poczęstunku skromnego a zacnego (chyba)
idei Małych Ojczyzn
wesołej muzyki z gatunku smutnej
małej śmierci, a wielkiego unicestwienia
gościnnych występów zespołu Chłam!
Oprócz tego nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że być może:
Odkryjemy, kto w końcu wie coś o Ad Astrze
Błażej nie pokaże klasera
Igor zaśpiewa Ostatnią i zatańczy Niedzielę
Kogoś potraktują jak psa
Kapitan kutra rybackiego "Blaza" zrozumie, co jest nie tak z jego życiem
poznamy dalsze części sagi "Burzliwe losy pana Anariona"
Dowiemy się, jak sprawić, by jazda walcem była jeszcze bardziej epicka
Dodatkowo dementujemy plotki, jakoby odnaleziono gdzieś w podziemnym korycie Złotej Łączy zaginiony duet znanych pismaków Gutenwillena i tzw. Waszego Naczelnego, których ostatnio widziano we wrześniu podczas brawurowej ucieczki przed stadem rozwścieczonych Ursusów Maritimusów przy użyciu plastikowego wiadra.
|
Splunął na ziemię i rozmazał plwocinę podeszwą. Bury piach zalegający w okolicy między budynkami zmieszał się z krwią i resztkami wilgoci, pies zaszczekał nerwowo, ale Prezes uciszył go klepiąc po karku.
- Cicho Snajp, cicho. Chyba nie jesteśmy sami.
To było tylko pobożne życzenie, rozpaczliwa próba ogarnięcia umysłem sytuacji, która nie chciała zmieścić się w granicach jego kognitywnej inteligencji. Wizg wiatru między pustymi budynkami był przeszywający, zakrył uszy dłońmi, ale na próżno. Zzzzzwiuuu, mówił wiatr. Jesteś sam, sam, SAM.
- Nie! - wrzasnął i puścił się pędem przed siebie, potykając się o przeschłe szkielety i druty zbrojeniowe kikutów wieżowców. Pies pędził obok, radośnie ujadając, on niczego nie rozumiał, szczęściarz. Nie było już nikogo, wszyscy odeszli, był ostatnim. Ostatnim Prezesem, ostatnim człowiekiem, ostatnim Adastrytą. Chciał zakląć, ale bez publiki dookoła mijało się to z celem. Chciał płakać, ale tylko załkał cicho.
- Jak ja nienawidzę czwartków.
Na najbliższym spotkaniu poświęcimy się przemyśleniom na temat przerażającego i nieprawdopodobnego scenariusza: co by było, gdyby nie było Ad Astry. Oraz wszystkich innych ludzi w sumie też. Zapraszamy na pokaz filmu dokumentalnego "Świat bez ludzi", czyli co po nas zostanie i dlaczego właściwie nic.
Projekcja rozpocznie się 15.12.2010 o godz. 20:30 w klubie 4 Róże dla Lucienne. |
Dzisiejsze spotkanie poświęcimy niewątpliwie ważkim rozważaniom na temat tego, czy warto strzec się pociągów, ile zbudowano zakładów wyrobów pończoszniczych, gdzie są w Polsce fabryki PKB oraz czemu największą atrakcją Jastrzębiej Góry jest dźwig im. Bieruta. Krótko mówiąc - krótkie relacje z Brna i Nordconu. |
 Ostatnio w Ad Astrze pławimy się w radosnych efektach prokrastynacji, toteż i dziś postanowiliśmy uradować liczne rzesze klubowiczów kolejną odwleczoną imprezą. Dlatego decyzją Zarządu rozpoczynającą się dziś Chanukę przekładamy na 22 grudnia, kiedy to ponownie zetrze się w brutalnym pojedynku z klubową Wigilią i Kwanzą. A dziś - Dzień Wielkich Rozjazdów - w ramach sąsiedzkiej życzliwości klub wysyła podjazdy na północ i południe. Ci pozostali na zielonogórskiej ziemi zostają zaordynowani do godnej reprezentacji ZKF-u, w tym - wspomożenie Flapa w mikołajkową imprezę organizowaną już w najbliższą sobotę w Intermarche na Jędrzychowie. |
 I niech wszem wobec ogłaszają,
Niech złożą na ołtarzu srokę,
Bo znów w Ad Astrze rozdziawiają
Gęby na hucznym karaoke.
I znów rozbrzmiewać będą ryki,
Nie będzie nikt się krył po kątach,
A kto podnosić będzie krzyki,
Temu pokaże się full frontal.
Rze wha? - Karaoke z Ad Astrą
W sensie gdzie? - 4 Róże dla Lucienne
I niby kiedy? - środa, 24.11.2010, godz. 20:30
Będzie jakiś support? - 4 Róże są supportowane przez zestaw legarów i ścian nośnych.
Jakim prawem?! - Prawem dżungli, prawem Bronxu i Jajestem prawem. |
|