ZKF Ad Astra
Klub Miłośników Fantastyki
Zielona Góra
« forum »
« bachanalia »
« konferencja »
« polcon 2008 »
Znajdź nas na YouTube
Znajdź nas na Twitterze
Znajdź nas na Facebooku
ZKF Ad Astra
Najbliższe spotkania:
2012.02.01 - Vino i poszukiwacze
zaginionego Cyberpunku Pokaz filmowy Harlem Club
2012.02.03 - Piątkowe spotkanie
z grami w siedzibie klubu Gry Siedziba klubu - ul. Fabryczna
2012.02.08 - LARPy w Polsce - Flap
+ spotkanie bachanaliowe Dyskusja Piwnica Artystyczna "Kawon"
2012.02.10 - Piątkowe spotkanie
z grami w siedzibie klubu Gry Siedziba klubu - ul. Fabryczna
2012.02.15 - Stellaaaaaaa! czyli konkurs
cytatów filmowych - Sławna Gompka Konkurs Piwnica Artystyczna "Kawon"
2012.02.17 - Piątkowe spotkanie
z grami w siedzibie klubu Gry Siedziba klubu - ul. Fabryczna
2012.02.22 - Innego końca świata nie będzie...
- Kapral Marchewa Prelekcja Piwnica Artystyczna "Kawon"
2012.02.24 - Piątkowe spotkanie
z grami w siedzibie klubu Gry Siedziba klubu - ul. Fabryczna

Ostatnie tematy na forum:


KF Druga Era

SBF

W-tpliwi Krewni Orsona Wellesa
1234

:: Vino i poszukiwacze zaginionego Cyberpunku - 01.02.2012

Zachwycamy się Cyberpunkowością „Blade Runnera” jego kolorystyką, klimatem, bohaterami, ale czy od 1982 r. nie ukazał się żaden film, który mógłby konkurować z praszczurem cyberpunkowego kina? A może film czerpiący równie głęboko z wzorcowych powieści Williama Gibsona?

W świadomości wielu osób, z którymi jako „uznany koneser kina” debatowałem nad tym problemem, jedynym tytułem, który ponownie wprowadza Miasto, Masę i Maszynę na ekrany jednocześnie nie będąc komiczny kinem kostiumowym, w którym dziwnie ubrani gangsterzy strzelają z absurdalnie wielkich karabinów do jeszcze dziwniej ubranych żołnierzy jakiejś nieznanej korporacji, jest "Matrix". Jeśli i ty, drogi klubowiczu, żyjesz w takiej słodkiej nieświadomości, zapraszam na najbliższe spotkanie, na którym postaram wyprowadzić cię z tego jakże błędnego przekonania.

Vino prezentuje - już w najbliższą środę:
Christopher Lambert, Emmanuelle Seigner, Diego Abatantuono oraz Stefania Rocca w filmie Gabriele Salvatoresa: NIRVANA. Uwaga! Spotkanie zaczynamy o godz. 20:00 w klubie Harlem, Sienkiewicza 11!
Autor: Izydor Ingwar I. | 2012-01-30 16:43:12 | Komentarze (0)
W kategorii: Spotkania

:: Tego się nie da powstrzymać - 25.01.2012

Już dziś! Bez krępacji! Bez żenady! Bez ograniczeń i bez zbędnych słówek! KARAOKE YOTUBE PARTY! Będziemy się wydzierać, a w przerwach oglądać wasze ulubione filmiki!

Tak! - nie mylicie się! Możecie winić tylko siebie!

Zapraszamy do Kawonu na 20:30. Miszczyni Ceremonii - Ola Epicka.
Autor: Izydor Ingwar I. | 2012-01-25 12:18:15 | Komentarze (0)
W kategorii: Spotkania

:: Spotkanie z grami w nowej siedzibie

Dziś zapraszamy na kolejne spotkanie planszówkowo-karciono-bitewne w nowej siedzibie klubu przy ul. Fabrycznej mapka
Zaczynamy o godz.17:00 w każdy piątek.
Autor: Flapjack | 2012-01-20 09:22:34 | Komentarze (0)
W kategorii: Spotkania

:: Kto czyta - wielbłądzik!

Czy Tata czyta cytaty Tacyta? Na to pytanie od lat próbują odpowiedzieć kolejne pokolenia naukowców, a wśród nich prof. dr hab. Maryla Trzymała-Zawadzka, która podkreśla rolę czytania ze zrozumieniem. Ale dziś nie będzie o tym. Dziś będzie o tym, czy w ogóle ktoś w klubie posiadł i wykorzystał naukę składania liter do kupy. Choćby i z pomocą palca wskazującego. Sprawdzi to za pomocą sprytnego testu osobiście Prezes czyli ja o czym donoszę pisząc o sobie w trzeciej osobie. Kto czyta ze zrozumieniem, tej pojmie wyrafinowany ten zabieg. Początek o 20.30 (środa 18.01) w Kawonie. Oprócz tego w programie Rozmowy Przy Wejściu, Kawały w Toalecie, Nieoczekiwane Spotkania przy Barze oraz ustalenia w sprawie urodzin klubowych.
Autor: Prezes | 2012-01-17 00:47:28 | Komentarze (0)
W kategorii: Klub

:: Gangi Motocyklowe – prawdziwi Synowie Anarchii

W grudniu zakończył się 4 już sezon hitowego serialu Sons of Anarchy. Serial przedstawia losy gangu motocyklowego który stara się chronić swoje kalifornijskie miasteczko przed dilerami narkotyków i wielkimi deweloperami. Kim naprawdę są gangi motocyklowe? Jakie są ich zwyczaje, zasady, historia? Jak można wykorzystać ich w grach fabularnych lub pisząc opowiadanie?

Na te i inne pytania na kolejnym spotkaniu klubowym w Kawonie, środa godz.21:00.

Autor: Flapjack | 2012-01-11 08:26:50 | Komentarze (0)
W kategorii: Spotkania

:: Nowa siedziba - nowe spotkania

Od dzisiaj w każdy piątek spotykamy się planszówkowo-karciono-bitewnie w nowej siedzibie klubu przy ul. Fabrycznej (mapka: http://g.co/maps/5j5wd).

Chwilowo warunki są na granie planszówkowo-karciane (trzeba przynieść swoje gry bo klubowych jeszcze nie ma). W ciągu najbliższych tygodni zwieziemy tam blaty i tereny dla bitewniaków.

Spotkania od 17 do ok 22.

Serdecznie zapraszamy!
Autor: Hrabia | 2011-12-30 11:04:27 | Komentarze (0)
W kategorii: Klub

:: Podróże małe, a duże - 28.12.2011

W międzyświątecznej przerwie zapraszamy nielicznych znudzonych i dostępnych lokalnie na skromne spotkanie poświęcone podróżom, których chcielibyśmy uniknąć. Dowiemy się, czemu trudno iść w Chinach do toalety, czy jedzenie czipsów jest dziwne oraz dlaczego Wielki Mur Chiński nie jest taki stary, jak nam się wydaje. Oprowadzi nas człowiek będący słownikową definicją idioty - Karl Pilkington. Zapraszamy do Kawonu na 20:30.
Autor: Izydor Ingwar I. | 2011-12-28 12:19:37 | Komentarze (0)
W kategorii: Spotkania

:: Fantastyczna Kolęda

Wraz z Stowarzyszeniem Dagobah w ubiegłą środę (21.12.11) odwiedziliśmy 16-letniego Karola - chorego na autyzm wielkiego fana Gwiezdnych Wojen.
Więcej o tym niezwykłym wydarzeniu przeczytacie w dzisiejszej Gazecie Lubuskiej
Autor: Flapjack | 2011-12-23 12:32:02 | Komentarze (0)
W kategorii: Klub

:: Przypomka

Pamiętajcie - dziś spotkanie zaczynamy już o 19:30. Do zobaczenia!
Autor: Izydor Ingwar I. | 2011-12-21 17:20:22 | Komentarze (0)
W kategorii: Spotkania

:: Zły Mikołaj - 21.12.2011

Śnieg przyszedł tej zimy tak zupełnie niespodziewanie, że zaskoczył nie tylko drogowców i meteorologów, ale i chyba samych bogów, którzy w tym całym zaskoczeniu zapomnieli włączyć światło. Dni były coraz krótsze, o wiele krótsze, niż zazwyczaj o tej porze roku. W telewizji spiker nerwowym głosem żartował, że ekstrapolacja dotychczasowych trendów wskazuje, że w ciągu tygodnia słońce zajdzie, zanim wzejdzie. Mówiono o planetarnej katastrofie, ale nic oficjalnego.

Każdy krok Witolda skrzypiał na brudnym śniegu wydając odgłos gryzienia marchewki. Nie trzeba chyba dodawać, że czuł się z tego powodu dość nieswojo. Zbliżała się północ, a spod grubej, szarej śniegowej otuliny tylko gdzieniegdzie sterczały działające latarnie, do tego łypiące nerwowo w nieregularnych odstępach czasu. Postawił kołnierz i zapiął szczelniej kurtkę, ale nie pomogło; wiatr świszczał między popękanymi deskami przystankowej ławki wołając: "Giń, psie". A przynajmniej tak mu się wydawało.

"Chrup", rozległo się nieopodal. "Chrup". Ktoś nadchodził. Właśnie kończyła się wigilia, a autobus nie nadjeżdżał. Próżno było szukać pierwszej gwiazdki, bo przez wieczną warstwę smogu, która dziś obniżyła się aż do trzeciego piętra kamienic, trudno było zobaczyć cokolwiek. "Chrup". Witold powoli się odwrócił, ale nikogo nie zobaczył. Rozejrzał się jeszcze raz... i nic. "Chrup".

- Omamy, mam omamy z zimna - powiedział na głos, choć nie wierzył w to do końca.
- To nie omamy - usłyszał znad siebie. Chropowaty gardłowy charkot, pilnik do metalu szorujący kość udową. Witold czuł, jakby właśnie podtarł zadek papierem ściernym.
- Byłeś niedobrym chłopcem, Witku.
Spojrzał w górę. To był Mikołaj, najprawdziwszy San de Claws, mieszkająca w Laponii personifikacja marzeń i lęków milionów dzieci, zrodzony z krwi niemowląt po rzezi Heroda, odziany w płaszcz ze skór martwych soboli i wciąż żywych mięśni jednorożców. Dokładnie taki, jak w bajkach i na celuloidach - kaftan nabijany ćwiekami, broda koloru włosów Christophera Walkena, mosiężne, zaostrzone zęby, buty ze zbrojonego żelbetu i wzrok który jakimś cudem był chłodniejszy, niż punkt zerowy Kelwina. No i piła.

Dwumetrowa, płonąca piła spalinowa, na której ostrzu narysowano strzałkę z napisem "Wkładać tą stroną".

Witek po raz ostatni spojrzał Mikołajowi w oczy.

- Ho, ho, ho.

Wigiliochanukokwanzaa z Ad Astrą już 21 grudnia w klubie Kawon. Uwaga! Spotkanie rozpoczynamy JUŻ O 19:30!

Byliście grzeczni...?
Autor: Izydor Ingwar I. | 2011-12-20 16:42:48 | Komentarze (0)
W kategorii: Spotkania
1234
Site maintained by: Izydor Ingwar I.